Artykuły Smart Data Raporty

Upadłości firm w roku 2021

13 sty 2022

Znaczący wzrost upadłości polskich firm

W 2021 roku w polskich Sądach gospodarczych i Monitorze Sądowym i Gospodarczym niewypłacalność ogłosiło blisko 2136 polskich przedsiębiorców. W porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego stanowi to wzrost o 70 proc.

W roku ubiegłym w sądach gospodarczych ogłoszono 939 upadłości polskich firm. W porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego stanowi to wzrost liczby upadłości o blisko 6 proc. Jednak to nie wszystko. Bowiem od dwóch lat istnieje w Polsce możliwość ogłoszenia nowego, uproszczonego układu obwieszczonego w Monitorach Sądowych i Gospodarczych i nieogłaszanego przez sąd gospodarczy. Z tej możliwości firmy często korzystają. W 2021 z tej możliwości skorzystało blisko 1200 firm.

Upadłości i niewypłacalność firm w Polsce

Sąd gospodarczy

MSiG

Upadłości

2020 rok

888

358

1246

2021 rok

939

1197

2136

Źródło: Dun & Bradstreet

Rok 2021 zakończył się największą od blisko dwóch dekad liczbą bankructw i upadłości. Powodem pełzająca od dwóch lat pandemia COVID-19. W porównaniu do 2020 roku stanowi o wzrost o 70 proc. Zarówno biorąc pod uwagę te uproszczone upadłości jak i te ogłaszane w sądach.

Największą liczbę niewypłacalności na koniec minionego roku odnotowano w sektorze szeroko rozumianych usług. Łącznie w 2021 roku upadłość ogłosiło 560 firm, co w porównaniu do roku ubiegłego stanowi wzrost o blisko 75 proc.

Niewiele lepiej jest handlu. Zarówno tym detalicznym jak i hurtowym. Łącznie na koniec 2021 roku niewypłacalność dotknęła przy ponad 50 proc. wzroście r/d/r nieco ponad 400 firm. Podobnie jak w przypadku firm produkcyjnych, gdzie łącznie upadłość ogłoszono względem 389 podmiotów, co w skali roku stanowi wzrost o 43 proc.

W branżach w powszechnej opinii uznawanych za koła zamachowe polskiej gospodarki tj. w budownictwie i transporcie także mało powodów do optymizmu.

W branży budowlanej w 2021 roku ogłoszono, przy ponad 50 proc. wzroście łącznie 203 niewypłacalności W sektorze transportu, magazynowania i logistyce 133, co stanowi wzrost w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego o 35 proc.

Przemysł

Polski przemysł w ubiegłym roku zanotował wzrost ponad 40 proc. Głównym powodem trudności finansowych polskich przedsiębiorców okazały się bardzo wysokie ceny surowców jak również załamanie się łańcucha dostaw wielu komponentów wykorzystywanych w bieżącej produkcji. Wszystkie surowce podrożały dwu, trzy a nawet czterokrotnie. Do tego należy dodać rosnące koszty samej produkcji, głównie napędzanej wysokimi cenami energii i paliw. Wszystko to składało się na bardzo poważny problem z utrzymaniem rentowności i płynności finansowej. Co gorsza, wszystko wskazuje na to, że bieżący rok także nie przyniesie poprawy.

Handel

Mimo początkowych prognoz, rok ubiegły dla przedsiębiorstw handlowych, zarówno tych detalicznych jak i hurtowych okazał się dramatyczny. Sektor handlowy należy do tych, w których notowano najwięcej upadłości. Powodem przede wszystkim duża konkurencja na rynku, która w połączeniu z galopującą inflacją, rosnącymi cenami i kosztami własnym sprawia, że dzisiaj trudno, bez strat własnych utrzymać się na rynku. Inflacja dławi handel, a rosnące ceny skutecznie zmuszają konsumentów do oszczędności i pohamowania zakupowych zapędów. Wszystko to sprawa, ze bieżący rok dla wielu firm handlowych może okazać się rokiem ostatnim.

Logistyka

Od lat branża transportowa jak i budowlana uważane są za swoistego rodzaju barometr dla polskiej gospodarki. Rok 2020 był dla logistyki czasem szczególnym, pełnym wyzwań i trudności. Następujące po sobie lockdowny skutecznie sparaliżowały transport i łańcuchy dostaw. Statystykę ratowały duże firmy i kurierskie przewozy. Z biegiem czasu sytuacja z każdym miesiącem poprawiała się na tyle, że dzisiaj już możemy mówić o względnej stabilizacji. Popyt na usługi transportowe wyraźnie wzrósł. Jednak nie dla wszystkim rok ubiegły w baraży logistycznej był udany. Jeśli mówimy, że sytuację ratowały duże firmy, to dla małych podmiotów gospodarcze spowolnienie okazało się zabójcze. Analiza jasno pokazuje, ze w branży transportowej za podwyższony wskaźnik upadłości odpowiadają w dużej mierze firmy małe. To właśnie w małych przewoźników najbardziej uderzyła kilkuset procentowa podwyższa energii, paliw i kosztów własnych.

Szeroko rozumiane usługi

W 2021 w branży usługowej odnotowano ponad 70 proc. wzrost liczby ogłaszanych upadłości. Usługi podobnie jak i handel najbardziej ucierpiały w czasie pandemicznego zamknięcia. Popyt na niemal wszelkie usługi spadł. W wielu podbranżach niemal do zera. Roku nie uratowało wakacyjne ożywienie gospodarcze. Firmy usługowe straciły nie tylko źródło przychodu i zysku ale przede wszystkim wyzerowały swoje oszczędności. Spowolnieniem gospodarczym szczególnie mocno zostali dotknięci restauratorzy, hotelarze, firmy cateringowe, serwis. W wielu przypadkach krótkotrwałym ratunkiem okazało się zawieszenie działalności, niestety nie dla wszystkich. Prawda jest taka, że to właśnie w sektorze usług notuje się największą liczbę upadłości. Łącznie w 2021 roku upadłość ogłosiło 560 firm, co w porównaniu do roku ubiegłego stanowi wzrost o blisko 75 proc.

Budownictwo

Dokładnie o połowę w ostatnich dwunastu miesiącach wzrosła liczba upadłości w polskiej branży budowlanej. Mimo wszystko na tle innych branż i gałęzi gospodarczych, polski sektor budowlany należy do jednych z najbardziej stabilnych. Głównym wyzwaniem dla branży pozostają rosnące koszty materiałów budowlanych, które rosną w zastraszającym tempie. Do tego należy dodać, liczne kłopoty z dostępnością towarów, półsurowców oraz rynkowym brakiem wyspecjalizowanej kadry a co za tym idzie wysokim kosztem pracowniczym.

Zapisz sie do newslettera Dun & Bradstreet!

Otrzymuj na bieżąco nasze opracowania, raporty i analizy.

Zapisz się!

Dowiedz się więcej o naszej współpracy z D&B

Zobacz na czym polega unikalna wartość Dun & Bradstreet na polskim i międzynarodowym rynku
Dowiedz się więcej